sty 27, 2013

Nagi kolor nude

Nude znaczy po angielsku „nagi”, ale to określenie odnosi się także do bardzo modnej w tym sezonie barwy, którą do niedawna zwano po polsku cielistą. Do niedawna, bo nazwa, która nie raziła, gdy dotyczyła (i nadal dotyczy) jedynie koloru bielizny, przestała wystarczać, gdy nude przestało się skrywać pod ubraniem i weszło na salony.


Producenci odzieży używają angielskiego określenia, bo „cielisty” to był po prostu jasny, „bieliźniany” beż, a nude, tak samo zresztą jak ludzka skóra, miewa rozmaite odcienie – ciepłe i chłodne, bardziej i mniej nasycone.
Nude to lekko złamany różem beż, jasny róż przyprószony odrobiną kremowego, rozbielony łososiowy itp. Nie jest konfliktowy, można go zarówno harmonijnie jak i kontrastowo łączyć z wieloma barwami. Mimo to, nie jest to najprostszy w noszeniu kolor. Choć wydaje się, że wśród wielu jego odmian każda kobieta powinna z łatwością znaleźć tę, w której będzie jej do twarzy, łatwo tu o błąd. Nude jest bowiem kolorem bardzo wymagającym.


Przede wszystkim dlatego, że, jak żaden inny, potrafi podkreślić niedoskonałości – bladość twarzy, jej niezdrowy koloryt i inne niedostatki. Jeśli więc chcemy, by dodawał nam urody zamiast odejmować, nie możemy zapominać o makijażu – a w szczególności o podkładzie i różu albo bronzerze (jeśli kreacja ma mocno wycięty dekolt i odkrywa ramiona, warto oprószyć nim także te miejsca).
Kolejna sprawa: nawet codzienna sukienka w kolorze nude wymaga starannej stylizacji. Ta barwa jest tłem, na którym świetnie się uwidaczniają niedoskonałości nie tylko takie jak niedoprasowanie czy nawet nieznaczne przybrudzenie, ale także niedopasowanie dodatków – pamiętajmy, że nude lubi srebro i perły, ale nie przepada za nadmiarem.
Mimo wszystko jest to kolor wart zainteresowania, bo jeśli spełnimy jego wymagania, ukaże swoje zalety. Jakie? Jest niezwykle kobiecy (a nawet dziewczęcy) i subtelny i potrafi przydać tych cech osobę, która ma go na sobie. Umie nas nieco odmłodzić, dodać lekkości i oddechu. Czy to mało?

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.