kwi 5, 2011

Kto komu służy

Fashion victims czyli ofiary mody to osobnicy (i osobniczki), którzy za modą podążają z takim zapamiętaniem, że zdarza im się w tym dążeniu zatracić własne ja. Oraz całkiem nierzadko także szanse na to, by dobrze wyglądać. Co jest oczywiście zupełnie niezgodne z ich zamiarami. Bo fashion victims poświęcają sporo energii, temu, by wyglądać jak najlepiej.
Ofiarą mody staje  się każda osoba, którą przedkłada bycie „na czasie” nad dobry wygląd w potocznym rozumieniu. Na domiar złego – najczęściej wydaje się jej, że właśnie na tym podążaniu za modą polega dobry wygląd.

Zawsze się zastanawiam, co takiego widzi w lustrze ta zakochana w modzie osoba, że nie zauważa, iż staje się własną karykaturą? Dlaczego nie szuka w propozycjach projektantów czegoś, co podkreśli jej atuty zamiast niedostatków?

Gdy modne jest mini (taka sytuacja, by w modzie, było wyłącznie mini, co prawda dawno się nie zdarzyła, ale ofiarom mody to nie przeszkadza), nosi mini, bez względu na to, czy dobrze w niej wygląda czy nie. Bo dla bohaterki tego wpisu kategoria „dobrze-niedobrze” ma zupełnie inne znaczenie niż dla większości ludzi Dla niej „dobrze” oznacza „zgodnie z najnowszą modą”. A ponieważ nie każda kobieta ma figurę modelki efekt bywa kuriozalny.
Przykład? Kiedy modne są rzeczy bardzo obcisłe, albo bardzo luźne. W tych pierwszych naprawdę niekorzystnie wyglądają osoby o wydatnych brzuszkach i oponkach w talii (a nie brakuje ich). W tych drugich nie jest dobrze, paniom, które natura obdarzyła obfitym biustem, a do tego szerokimi ramionami. A przecież – to nie są aż takie „niedoskonałości”, by trzeba je było jakoś wyjątkowo wymyślnie tuszować! Wystarczy nie podkreślać.

Kiedyś moda była inspiracją, ale służyła temu, byśmy wyglądali lepiej. Dziś całkiem nierzadko to my służymy modzie. Jako manekiny. Machina medialna lansująca najnowsze trendy, po to by dobrze je sprzedać – napiera na nas ze wszystkich stron. Najmodniejsze zestawy widzimy w telewizji, reklamach w gazetach, na billboardach…
I z każdego z tych miejsc płynie do nas komunikat: jeśli nie ubierzesz się właśnie tak – oznacza to, ze nie jesteś fajny. A dlaczego? Bo fajni ludzie przecież właśnie tak się ubierają. W ten sposób kółko się zamyka.

Czy jest z niego jakaś ucieczka? Jak sądzicie?

Dodaj komentarz

* pole wymagane

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.