lis 15, 2010

Szarość to nowa czerń ;) czyli jak nosić szary i nie zostać biurową szarą myszką

Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie nie tylko wątpliwość jednej z czytelniczek tego bloga („czy szary kolor jest dla każdego?”), ale i to, że szarość robi od kilku lat wielką karierę w modzie.
Pytanie „is grey the new black?” (czyli „czy szarość to nowa czerń?”), co i rusz staje się tytułem jakiegoś modowego artykułu, ale też wiele osób ma z tym kolorem spory kłopot. Niby modny – a nie bardzo wiadomo jak go nosić i nie wyglądać… hm – szaro.
Przez lata ta barwa kojarzyła się głównie z biurem. Niestety nie było to nowoczesne eleganckie biuro, tylko księgowość w starym stylu. Pani o mysich włosach oraz w nieokreślonym wieku siedziała za zwalistym biurkiem, popijała herbatę ze szklanki i pracowicie podliczała nudne kolumny cyferek. Co miała na sobie? Szary sweterek i spódnicę w zbliżonym kolorze. Nic pociągającego. Kto więc miał trochę instynktu samozachowawczego omijał zarówno takie biura jak i szarość. (No prawie każdy, bo zawsze się znajdą osoby, które potrafią trendy wyprzedzać i które nawet barwę uznawaną przez wszystkich za zupełnie niemodną potrafią nosić tak, że wszyscy pieją z zachwytu nad ich gustem. No, ale to już wyższa, a może nawet najwyższa szkoła jazdy).
Dzisiejsza szarość to zupełnie coś innego. Przede wszystkim dlatego, że od jakichś czterech sezonów ten kolor króluje na wybiegach. Praktycznie nie ma kolekcji bez jakiegoś szarego akcentu. To zmieniło odbiór tej uznawanej do niedawna za nudną barwy, bo cóż – zupełnie inaczej wygląda szary sweterek na biurowej myszce, a inaczej na przechadzającej się po wybiegu Kate Moss.
Konsekwencją tej modowej rewolucji kolorystycznej jest to, że w sklepach pojawił się spory wybór modnych ubrań w tym kolorze, a ponieważ to już kolejny sezon kariery szarości – najwyraźniej klientki na jej pojawienie się zareagowały sporym zainteresowaniem.
I nie ma się temu co dziwić. Czasy, w których kobiety spędzają większość czasu w pracy (w której wymaga się od nich stosownego stroju), są dla szarości wymarzone. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że ten kolor nie rzuca się w oczy, po drugie (co się bierze z pierwszego) jest elegancki, po trzecie – jest przy tym praktyczny, nie widać na nim każdego pyłku – jak na czerni, a dotknięcie zakurzonego blatu rękawem szarej bluzki nie sprawia, że musimy natychmiast lecieć do domu, żeby się przebrać w coś czystego.
A czy są osoby, które szarości nosić nie powinny? W odpowiedzi na to pytanie można ogłosić tę barwę najbardziej demokratyczną na świecie. Bo nie ma takich osób. Neutralność szarego sprawia, że pasuje on do wszystkiego. I do każdego. Praktycznie nie ma więc osoby, która będzie w nim wyglądała źle. Pod pewnymi warunkami.
Po pierwsze nie w każdym odcieniu szarości dobrze jest każdemu. Po drugie istotna jest kwestia odpowiedniego koloru dodatków. Generalnie blondynki o jasnej cerze lepiej będą wyglądały w szarościach mniej nasyconych (jaśniejszych) z dodatkami w kolorze różowym albo niebieskim. Z kolei osobom ciemnowłosym dobrze będzie w barwach ciemnopopielatych łączonych z nasyconą czerwienią albo amarantem.

Inspiracje Aggi:

Dodaj komentarz

* pole wymagane

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.