lip 14, 2011

Kwiatom mówimy: tak

Lato (chwilami upalne, chwilami deszczowe) w pełni – więc znów nieco o strojach, które pasują do tej pory roku. Bo kwieciste sukienki to chyba jeden z najbardziej kojarzących się z tym gorącym czasem ubiorów. Kwiaty – duże średnie i drobne (zwane łączkami) – rzadko nosimy zimą, bo jakoś do niej nie pasują. Ale gdy tylko robi się cieplej i słoneczniej – znów do nich wracamy.

Do delikatnych fiołków, soczystych róż, polnych rumianków, pachnących słońcem słoneczników, nasyconych czerwienią maków… Tak samo wracają do tych wzorów projektanci i nawet jeśli któregoś roku modne są głównie tkaniny gładkie, w wielu letnich kolekcjach można znależć przynajmniej jedną-dwie sukienki z materiału o kwiatowym wzorze.

 

Bo kwieciste sukienki mają w sobie czar, którego nic nie zastąpi. W takim stroju po prostu nie sposób nie wyglądać niekobieco. Nawet bardzo zasadnicze panie o bardzo twardych charakterach, ubrane w powiewne łączki, wydają się łagodnieć.

Sukienki w kwiaty są bez wyjątku romantyczne i przypominają każdemu, kto patrzy na osoby w nie ubrane, że należy je tak jak kwiaty traktować. Są idealne na pierwsze (a także kolejne) randki, bo niewielu jest na świecie mężczyzn będących w stanie oprzeć się ich urokowi.
Warto mieć w domu przynajmniej jedną kreację tego typu, bez względu na to ile ma się lat i jaką figurę. Kwiecistości ładnie wyglądają zarówno na młodych dziewczynach biegnących na spotkanie z chłopakiem i trzydziestokilkulatkach wybierających się na randkę z narzeczonym, jak i na eleganckich starszych paniach zmierzających na herbatkę z nobliwym adoratorem. Osoby o nieco pełniejszych kształtach powinny tylko unikać sukienek w kwiaty bardzo duże, ale nie ma żadnych przeszkód, by nosiły kreacje z materiałów typu łączka.
Z dodatkami do takich sukienek nie należy przesadzać. Kwiaty same są ozdobą, więc nie ma powodu, by je przyćmiewać nadmiarem innych zdobień. Dobrane do takich sukienek paski, torebki, buty, a także naszyjniki, kolczyki czy bransoletki powinny więc być jak najprostsze i jak najdelikatniejsze. Bogate wielokolorowe ozdoby raczej nie będą pasowały i a na dodatek mogą zniszczyć cały subtelny efekt kwiecistej zwiewności – w tym przypadku sprawdza się zasada: im mniej, tym lepiej.

Dodaj komentarz

* pole wymagane

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.