sie 11, 2011

Bajka o modzie

Wielka moda często inspiruje się tym, co już było. Nie tylko tym, co było całkiem niedawno, choć nawiązania do lat 40., 50., 60., 70. i 8o. można znaleźć w kolekcjach większości projektantów, ale i tym co było 100, a nawet więcej lat temu. Czy są to tak naprawdę te same wzory, kroje i materiały? Bardzo rzadko, bo zarówno w dziedzinie produkcji tkanin i jak projektowania świat poszedł do przodu – dziś szyje się po prostu inaczej. Kto kiedykolwiek próbował przymierzyć wizytową suknię prababci, ten wie, jak bardzo inaczej i – jak niewygodne potrafiły być te niegdysiejsze stroje.

Tak naprawdę tym, co nas (i projektantów mody) inspiruje nie jest wcale sama moda, a sprzedawane przez nią marzenie. Nie tylko o pięknie, ale przede wszystkim o bardziej kolorowym, ciekawszym i lepszym życiu.
Stylizacje nawiązujące do strojów noszonych w carskiej Rosji, tak naprawdę opowiadają nam bajkę o świecie pełnym przepychu, wspaniałych uczt, niekończących się polowań, bali i innych atrakcji. W świecie, o którym jest ta bajka nikt nie musiał pracować, zarabiać na życie, nikt też pracy nie tracił i nie miewał problemów ze spłatą kredytów. Trudno się więc dziwić, że tak chętnie sięgamy po elementy, które się z tym światem kojarzą.
Nawiązania do stylistyki ludowej przenoszą nas w świat bliski naturze, rysują sielski obrazek, mający więcej wspólnego z romantycznymi koncepcjami niż rzeczywistością. Każdy styl niesie w sobie jakąś obietnicę.
Czy to źle? Wprost przeciwnie. Bo nie ma przecież lepszego sposobu niż moda, by stać się kimś innym niż się jest. Rozmaite style przywołujące wyobrażenia o lepszym świecie (nieważne czy naprawdę lepszym czy tez nie, ważne, że tak o nim myślimy) mają moc przenoszenia nas w czasie i przestrzeni. Moda ma siłę kreowania – bo dzięki niej możemy kształtować siebie samych.
Robią to nawet ludzie, których o nadmiar zainteresowania modą nigdy byśmy nie podejrzewali. Wyznawcy dress code – opowiadają nam na przykład bajkę o profesjonalizmie. A my – gdy widzimy człowieka w eleganckim garniturze bierzemy go za profesjonalistę, choć przecież w garnitur można przebrać każdego.
Gdy spotykamy kobietę w kwiecistej sukience – sądzimy, że jest romantyczna i delikatna, a kto wie, jaka jest w rzeczywistości…
Ale czy to naprawdę takie ważne? Świat składa się z historii, które opowiadamy sobie ubierając się w rozmaite stroje. I to się z pewnością nie zmieni.

Dodaj komentarz

* pole wymagane

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.