gru 24, 2011

Kwestia balu

Na prawdziwy bal warto przywdziać prawdziwą suknię balową. Długą do kostek. Z głębokim dekoltem, odkrytymi ramionami albo gołymi plecami… Na prawdziwy bal…Umówmy się jednak – niewiele z nas wybierze się na taki prawdziwy „prawdziwy bal” w starym stylu. Sylwestra spędzimy raczej w imprezie zorganizowanej w restauracji, w klubie, na prywatce u znajomych albo nawet na zasiadanej kolacji. Większość z nas po prostu nie potrzebuje klasycznej sukni balowej. Potrzebujemy za to czegoś „pomiędzy”. Stroju, który da się włożyć na powitanie nowego roku w gronie znajomych albo szalonego sylwestra w klubie. Ubioru, w którym można się potem wybrać na jakąś karnawałową prywatkę albo „potańcówkę”. Jednym słowem: potrzebujemy sukienki wizytowej, która ma w sobie to „coś”. Coś, co sprawia, że od chwili, gdy ją na siebie założymy, czujemy się odświętnie… jakoś inaczej niż zwykle… cóż po prostu bardziej balowo. Balowo po nowemu. I jedno jest pewne: taka sukienka musi być, czymś, co nadaje się, tylko na tak zwane „okazje” To nie może być ciuch, w którym równie dobrze mogłybyśmy pójść do pracy. Po prostu nie.

Warto mieć w szafie przynajmniej jedną taką rzecz. Nawet jeśli stroju wieczorowego potrzebujemy z rzadka i nawet jeśli tak zwane „bywanie” nie jest naszym ulubionym zajęciem. Tym bardziej.

Kupując taką „dyżurną” sukienkę, pamiętajmy o kilku zasadach.

* Lepiej postawić na coś jedno- albo dwukolorowego, niż na wielobarwną wzorzystość. Ze względów praktycznych, bo – taki wybór daje większe możliwości stylizacji. Jednokolorowa sukienka łatwiej się poddaje takim zabiegom – przy pomocy dodatków można z niej wyczarować kilka różnych kreacji.

* Szukajmy tkanin, które swoją fakturą sygnalizują pewną „odświętność”: materiałów o lekkim połysku, naszywanych cekinami, koronek, przejrzystych siateczek.

* W sukience wieczorowej też musimy się dobrze czuć. Warto więc poświęcić trochę czasu, by znaleźć taką, która nie tylko doda nam urody, ale jest również wygodna.

 

Dodaj komentarz

* pole wymagane

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.