paź 10, 2012

Anna Karenina i jej futro

Naturalne futro raczej nie ma dobrej prasy – jego zwolennicy i przeciwnicy od wielu lat prowadzą nieustającą wojnę. Wygrywają przeciwnicy i obrońcy praw zwierząt – w wielu krajach (m.in. w Wielkiej Brytanii) zakazano albo przynajmniej ograniczono i objęto ścisłymi regułami możliwość hodowli zwierząt futerkowych i nie ma się co łudzić – do takich regulacji prawnych dojdzie pewnego dnia
także i w Polsce.
I choć naturalne futra raczej nigdy nie znikną ze sklepów, to z pewnością będzie ich na rynku coraz mniej, przez co staną się jeszcze droższe niż dziś. Na szczęście jednak sztuczne futra są coraz doskonalsze i nierzadko trudno je odróżnić od tych prawdziwych. Są w każdym razie niemal tak samo miękkie i jedwabiste w dotyku, a ich producenci dokładają też starań by były coraz cieplejsze
– bo to, że mniej od naturalnych grzeją jest jednym z głównych zarzutów wysuwanych
przez zwolenników prawdziwych futer.

Tej zimy futrzane akcesoria i dodatki są bardzo modne – to część od kilku lat niepokonanego trendu inspirowanego stylem dość swobodnie określanym jako „carsko-rosyjski”. Bogatego w połyskujące złotem motywy, mocno nasyconego kolorem i zdobionego właśnie futrem (w wersji dostępnej
dla każdego – właśnie sztucznym). Tej zimy jego popularność najprawdopodobniej jeszcze wzrośnie, bo kilka tygodni temu miała przecie miejsce premiera „Anny Kareniny” z Keirą Knihtley w roli głównej
(w Polsce musimy na film poczekać do 23 listopada) i wszystko wskazuje na to, że najnowsza adaptacja słynnej powieści Lwa Tołstoja bardzo się publiczności spodobała.
O tym, że „Anna Karenina” pojawi się w tym roku na ekranach projektanci wiedzieli od dawna,
dlatego rozmaite „carsko-rosyjskie” motywy, a wśród nich futrzane albo chociaż zdobione futrem kołnierze, czapki, mankiety, buty, torebki, mufki czy kamizele o zróżnicowanej kolorystyce, są obecne niemal w każdej kolekcji. Warto się tym trendem zainteresować, bo jest niezwykle dekoracyjny.
A przy tym miły w dotyku i cieplutki.
Futrzane dodatki nosić można niemal „do wszystkiego”, pasują do strojów sportowych, ale także
do ubiorów eleganckich, a nawet wizytowych (choć oczywiście nie każde futrzane botki czy torba będą odpowiednim dodatkiem do jedwabnej sukni). Nowością jest trend łączący dwa (a czasem więcej) rodzajów futer w jednej stylizacji.

Dodaj komentarz

* pole wymagane

Archiwum Bloga

  • 2013 (1)
  • 2012 (44)
  • 2011 (47)
  • 2010 (8)

AGGI

Chcemy razem z Wami tworzyć markę AGGI. Powiedzcie nam co sądzicie o AGGI, modzie, dobrym guście i stylach.
Co Was nakręca? Co Was wkurza?
Czy klasyka może być nowoczesna i inspirująca? Zdjęcia na blogu przedstawiają modelkę AGGI. Zapraszamy również na stronę firmową AGGI oraz na profil na Facebooku - AGGIzprofilu.
 
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia lepszego prezentowania treści, wygodniejszej obsługi oraz w celach statystycznych. Jeśli nie Zablokujesz tych plików, oznacza to zgodę na ich zapisywanie i używanie w Twoim urządzeniu. Można samodzielnie zarządzać plikami cookies poprzez ustawienia Twojej przeglądarki internetowej.